• Wpisów:12
  • Średnio co: 175 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 21:39
  • Licznik odwiedzin:3 454 / 2283 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jestem umówiona z P. na piwo w czasie weekendu! Łiiiiii!
 

 
Znajomość z P. rozkręca się! Jak oboje jesteśmy dostępni to ciągle ze sobą piszemy. I okazało się, że słuchamy na maksa podobnej muzyki! On nawet zna Plan B! I moja ulubiona piosenka, to też jego. <3
Przed chwilą byliśmy razem w Biedronce Jak się z nim słodko rozmawiaa. W ogóle jest słodki. I mądry. Biochem
Jeejku, i mi napisał "kolejny plus tego dnia, rozmowa z Tobą " Awwww...

Zgłosiłam się na wymianę w szkole! Jedyna osoba z mojej klasy. I wybrałam sobie Niemca z podobnymi zainteresowaniami, rok starszego, wyższego o 11 cm. xD Rok temu mój brat brał udział i spała u nas Niemka Już się nie mogę doczekać!

Dzisiaj w szkole koleżanka do mnie podeszła i powiedziała że dwaj jej kumple chcą mój numer. Nie jestem nimi zainteresowana więc powiedziałam, żeby powiedziała że nie mam telefonu xD A później mi powiedziała że oni ciągle "jaka ona jest piękna". Samoocena mi urosła I chłopaki z innej pierwszej klasy jak weszłam do nich do sali ciągle się gapili i gadki w stylu "cześć", "uważaj bo się zabijesz" (jak zachaczyłam butem o drzwi xD), "jak będziesz potrzebowała pomocy to daj znać" itp, itd xD

Ogólnie, nie narzekam. Zaraz idę do sąsiadki z ciachami xD

Pozdrawiam, Ania ;*
 

 
Hej
Zawsze po umyciu włosów splatam dwa warkoczyki, żeby miec ładne fale. Dzisiaj w takiej fryzurze odebrałam od P. domofon. Już schodziłam na dół, kiedy zobaczyłam A. idącą w moją stronę z moim telefonem. Szła do N. (sąsiadki z naprzeciwka) a na dole spotkała P. więc wzięła od niego telefon. Grrr ominęło mnie spotkanie z Nim! ;/
Później poszłam do N. i następne pięć godzin spędziłam z Nią i dziewczynami.
Dostałyśmy zaproszenie na 'posiadówkę' u kolegi, który był wczoraj na ognisku. P. też byłby tam. Ale później okazało się że z planów nici. A tak się ucieszyłam ;/
Okazało się, że do mojej koleżanki o drugiej w nocy po drabinie przyszedł kolega, który wcześniej ją odprowadzał do domu. Był wcięty
Dobrze że jej rodzice się nie obudzili. Haha, teraz dokuczamy jej, a one dokuczają mi z P., bo powiedziałam im o wiadomościach na fejsie.
Już wiem gdzie mieszka. Jakieś 100-150 metrów ode mnie! ;o
W ogóle dzisiaj czułam się jakby były wakacje. Chciałabym...

1.

2.

3.

4.

5.

6.

7.

8.

9.

10.

11.

12.

13.

14.

15.

16.
 

 
Hej Wam
Piątek był udany, chociaż miałam 8 lekcji ( w tym 4 zawodowe). Cały czas trzymałam się z M. i P. Myślę, że jest szansa na to, zebyśmy się zaprzyjaźniły.
Ale nie to było najlepsze. Po szkole spotkałam się z K. Miałyśmy biegać ale wyszło na to, że poszłyśmy na zakupy, jak zawsze ;D Spotkałyśmy grupkę znajomych dziewczyn (wszystkie z LO) i tak z nimi zostałyśmy. Później K. pojechała do domu, a ja poszłam z dziewczynami dalej. Wcześniej mówiły coś o ognisku w chłopaka z takiej naszej miastowej elity, chyba można ich tak nazwać. Na początku nie chciałam z nimi iść bo wiedziałam że wszyscy, którzy tam będą są z LO.
No i oczywiście tak było. Nie czułam się zbyt dobrze jak ciągle gadali o szkole, albo jak mnie się pytali czy też chodzę do LO.
Było dwóch chłopaków z Anglii, którzy przyjeżdżają na wakacje do naszego miasta. Jeden w moim wieku, drugi ma 18 lat. Moja koleżanka buja się w tym młodszym i były takie tam perypetie.
Był alkohol, ale ja nie piłam. Przede wszystkim chłopaki pili. Poznałam jednego fajnego
Jak siedziałam na kanapie to on (P.) się do mnie dosiadł i rozmawialiśmy, później jakiś chłopak zajął jego miejsce jak on poszedł po jedzenie to się wkurzył ;D
No i wracaliśmy razem. Nie we dwójkę, było nas z 5-6 osób. Było straaaasznie zimno, dosłownie cała się trzęsłam! Wtedy P. dał mi swoją bluzę no i już było mi cieplej. xD Po drodze spotkaliśmy D., który też był na ognisku ale poszedł odprowadzić koleżankę i wracając zaliczył kilka klubów xD śmieszny koleś, pamietam chodził ze mną na angielski kilka lat temu xD
NO i jak go spotkaliśmy to on żegnał się z chłopakami, spojrzał się na mnie i 'Też już idziesz?'. Ja przytaknęłam i powiedziałam że wracam z koleżanką, która jednocześnie jest moją sąsiadką. On żebym została i tak parę razy. Wszyscy z niego brechę mieli xD
I na koniec zapomniałam wyciągnąć komórkę z kieszeni bluzy P. i teraz nie mam telefonu! Napisał mi na fejsie że ma mój telefon i żebym go (telefonu) nie szukała. Przed chwilą odpisałam mu, że chciałabym go odebrać. Zobaczymy co dalej.
Pozdrawiam ;*
  • awatar Ideal world: chyba przeznaczenie z tym P. :D widze ze mialas udana noc/wieczor:p
  • awatar Ms. Blonde ♥: cudowne tło na blogu masz kobitko :) zapraszam do mnie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziękuję kisses ( http://promisiaable.pinger.pl/) za zaproszenie do zabawy. Nie wiem czy uda mi się wybrać tylko 5 ulubionych piosenek, ale spróbuję.

Zostałam zaproszona do zabawy "my top songs award". Oto instrukcje -
1.Napisz post na swoim blogu, w którym podziękujesz za wyróżnienie.
2.Zrób Top Listę 5 piosenek, które najbardziej lubisz.
3.Wyróżnij 10 osób.
4.Poinformuj wyróżnione osoby za pomocą komentarza lub wiadomości.
5.Skopiuj tę instrukcję, aby każdy wiedział jak to działa

1. Plan B - She Said
Nie wahałam się co do pierwszego miejsca. Absolutnie mój ulubiony artysta. Nagrał cudowną płytę, gdzie wszystkie kawałki opowiadają jedną historię, każda kolejna piosenka jest kontynuacją poprzedniej. Do tego każdy jego teledyski (jak i piosenki) są małymi dziejami sztuki. Co ja mówię. Są jak krótki film, jeden kończy poprzedni.
Na dodatek facet moich marzeń.Brytyjczyk z boskim akcentem, wyglądem bad boya, inteligentny, z ciekawą przeszłością.
Co do wyboru piosenki wahałam się, ale w ostateczności wybrałam moją ulubioną, a zarazem pierwszą którą usłyszałam. I dzięki niej się zakochałam w Benie <3

2. Queen - Radio Ga-Ga
Żałuje że nie żyłam w tamtych czasach. Chociażby dla samego Freddy'ego i spółki. Uwielbiam Queen. Wahałam się między Radio Ga-Ga, The Show Must Go On, Bohemian Rhapsody.


3. James Blunt - Goodbye My Lover
Aaaa.. James, James! Mam do niego słabość. Każda jego piosenka jest cząstką jego samego. Nie potrafię sobie wyobrazić co musiał przejść, ile razy miał doświadczenia z nieszczęśliwą miłością, jak musi boleć śpiewanie o ukochanej osobie, która odeszła.
Na tej piosence zawsze płaczę. Jest tak bardzo osobista, że czasami czuje się nieswojo wsłuchują się w tekst. Uwielbiam oglądać jego akustyczne wykonania. Ten facet śpiewa na żywo lepiej niż na nagraniach. Na dodatek widok jego, gdy przeżywa wszystko na nowo. Tylko przytulić jak chłopca i nie puszczać.

4. Adele - Hometown Glory
Piękna kobieta o pięknym głosie. Piosenka jeszcze piękniejsza. Adele napisała ją gdy miała TYLKO 16 lat. Nie wyobrażam sobie że ja mogłabym teraz napisać coś tak pięknego.
Jej głos nie raz wywołał u mnie gęsią skórkę, zwłaszcza przy tej piosence.
Gdybym była mężczyzną zakochałabym się w niej do szaleństwa. Jest tak niesamowicie twardą kobietą. Nikomu nie da sobie wmówić że musi się zmienić, musi powiększyć biust, usta, zmniejszyć nos, zrzucić kilogramy. Jest piękna taka, jaka jest. Uwielbiam ją <3

5. Damien Rice - 9 Crimes
Kolejna smutna historia, kolejny znakomity wokalista. Piękne słowa, piękny teledysk. Tak jak w przypadku Jamesa, niejednokrotnie płakałam przy słuchaniu tego pana.
Nie wiem co mam jeszcze napisać. Jego trzeba posłuchać, wsłuchać się w słowa i muzykę.

Trudno było mi zestawić tą piątkę, ale udało mi się i jestem z siebie dumna. Uważni obserwatorzy zauważą, że cała 5 pochodzi z Wysp Brytyjskich. Uwielbiam brytyjską (zwłaszcza angielską) muzykę, uwielbiam wsłuchiwać się w ich nieziemskie akcenty. Moje serce wtedy mięknie.

Do zabawy zapraszam:
http://asia.pinger.pl.pinger.pl/
http://angelica94.pinger.pl/
http://onlyevil.pinger.pl/
http://yourstruly.pinger.pl/
http://fashion-and-monroe.pinger.pl/
http://lores.pinger.pl/
  • awatar Celine.De: Dziękuję :)
  • awatar Lores: Zainteresowały mnie te kawałki ;) Skoro tak piszesz o Jamesie Buncie (jak to sie odmienia? xd) to na pewno jego piosenki mi się spodobają. Uwielbiam jak artysta wkłada tyle emocji w utwory, wtedy wiem, że są prawdziwe i szczere. Szczególnie Plan B. mnie zainteresował. Aż przesłucham tą płytę z ciekawości ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Witajcie!
Pierwszy dzień szkoły muszę uznać za uznany. Jak szłam to wszyscy się na mnie patrzyli, hihi xD
Szłam z koleżanką, a przed szkołą wyszedł po nas jej kuzyn (wszyscy w mieście go znają, także dobrze trafiłam xD). Poszliśmy na salę. Po jednej stronie stali 'pierwszaki', a po drugiej starsi. Ja stanęłam w pierwszym rzędzie, na widoku. xD Wychwyciłam nawet jednego przystojniaka, jak się na mnie patrzył, łiiii! ;D
Mamy połączoną klasę z technikum usług gastronomicznych (coś takiego xD). 3 ładne dziewczyny, muszę się z nimi bliżej zapoznać. Z jedną wracałam kawałek i okazało się że mieszka na wsi, tam gdzie moja rodzina. xD
Nie zrobiłam jeszcze badań, ale kit. Jutro zapytam się pani kiedy termin ostateczny (jeśli wogóle jest coś takiego xD). Nie mogę się doczekać jutra! xD
A Wam jak minął dzień?
  • awatar You & Me: lepiej skup sie na nauce zamiast na staraniu sie by byc dostrzegana.
  • awatar Gość: Też ci życzę powodzenia w szkole :-)
  • awatar Gość: poszłam na prawo, tak, jeden z najgorszych kierunków. Mam łacinę, wos, wok, elementy prawa(takie coś) i przysposobienie obronne, rozszerzona historia i polski. Fajnie nie?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jutro do szkoły, nie chce mi się wierzyć jak szybko zleciały te wakacje. Strój na jutro gotowy (kupiłam sobie śliczne pantofelki <3), umówiłam się ze znajomą i już mam załatwionego ochroniarza hahaha xD
Nie jestem w pełni zadowolona że idę akurat tam ale jest wiele dobrych stron. Chyba spisze je sobie i powieszę na tablicy żeby czytać jak będę w rozpaczy. Przede wszystkim fakt, że do tej szkoły nie chodzi zbyt wiele ładnych dziewczyn, więc nie będę miała wielkiej konkurencji xD Mam już jednego wielbiciela. Biedny chłopak widział mnie dwa razy a ciągle pisze o tym jak jego życie się zmieniło od kiedy mnie poznał, jaka to jestem piękna i jak się cieszy że będzie mnie widział codziennie.
No i oczywiście chciałby coś więcej, ale ja ciągle mu piszę że nie szukam niczego poważnego i że lubię relacje bez zobowiązań.
Tego właśnie szukam w tej szkole. Chcę się czuć pięknie, wyjątkowo, być popularna i mieć powodzenie. Mam na to calutkie 4 lata.

2 dni temu minęłam się na mieście z chłopakiem moich marzeń! Blond, troszkę dłuższe włosy, niebiesko-szare oczy, fajnie ubrany. Co lepsze uśmiechnął się do mnie i ciągle na mnie patrzył jak się mijaliśmy. ŁIIIIIIIIII. Gorsze że nie mam pojęcia jak się nazywa -.- Ani tym bardziej czy tu mieszka czy tylko tymczasowo przebywa. ;/
Cóż... będę go wypatrywała, a jak już znajdę to nie odpuszczę, hihi! ;D

Idę zapleść warkoczę, żeby mieć jutro ładne fale.

To, co chcę osiągnąć w tym roku szkolnym:
  • awatar Celine.De: A po za tym kochana, nie liczy się ilość tylko jakość ;)
  • awatar Celine.De: Tobie również :)
  • awatar Nasty Passion ♕: A tak się składa, że chodzę do hotelarsko-gastronomicznego na technik hotelarstwa ;) Nie powiem dokładnie, który rok bo wieku nie podaję. Powiem Ci, że nudno jest. Przedmioty zawodowe nie są złe, ale co prawda jest od ch*uja nauki... dużo godzin itd. ale są też praktyki od 2 klasy, więc na miesiac albo 2 wybywasz ze szkoły :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Zawsze chciałam zacząć biegać, ale nigdy nie mogłam się przemóc. Wczoraj przed snem postanowiłam że muszę coś zmienić w tym roku szkolnym. Nie dość że to szansa na poprawienie sylwetki, to także zabicie czasu i zajęcie relaksacyjne (dla mnie tak).
Na razie zaczynam biegać trzy razy w tygodniu po 20 minut. Z czasem, jak już się przyzwyczaję wprowadzę zmiany.
 

 
Cały dzień przesiedziałam w domu przed telewizorem -.-
Wczoraj oglądałam mecz ale jakoś nie mogłam się na nim skupić bo wiedziałam że Barcelona wygra ten puchar. No i oczywiście nie myliłam się. Najlepsza końcówka, jak wręczali medale. Jakżeby inaczej skoro dopiero wtedy pokazali Pique, który ma kontuzję i nie będzie grał przez 3 tygodnie.

Z nudów oglądam od Glee od początku. Uwielbiam Quinn. Jest taka śliczna, ma piękne włosy i świetne stroje. <3
Jest jedną z moich inspiracji.














* klik *
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Mieliśmy miec dzisiaj ognisko klasowe, ale towarzystwo się rozpadło. Co lepsze dowiedziałam się po tym jak już dojechałam na miejsce, do mojej byłej przyjaciółki. Na początku trochę się wkurzyłam ale poszłyśmy na jezioro i sobie porozmawiałyśmy. Jakoś między 1 a 2 klasą gim. ja i G. strasznie się pokłóciłyśmy. Później z rok (?) się do siebie nie odzywałyśmy.
G. była na początku wakacji w Azji na ślubie (zazdrość -.-) ale po przyjeździe przesiedziała resztę wakacji w domu. Ja oczywiście musiałam się pochwalić moimi wyjściami, imprezami, wyjazdem do Dębowca i wszystkim innym. Kiedyś G. przyjaźniła się z moją naj. przyjaciółką Karoliną, ale przestały się odzywać w tym samym czasie co ja i G. Teraz przy każdej okazji opowiadam G. jakie jesteśmy nierozłączne.
Plusem jest fakt że przejechałam rowerem kilka dobrych kilometrów i spaliłam trochę kalorii. Zwłaszcza że miałam na obiad pierogi PIEROGI! <3

Moje włosy są strasznie! Rano je prostowałam, później wyszłam na dwór i mam na głowie szopę do tej pory! Grrr -.-
Nie znoszę jak mi się włosy puszą!

Przy okazji. Byłam dzisiaj w szkole i dostałam skierowanie na badania. KAŁ! Będę musiała srać do małego plastikowego pojemnika! Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuh ;/

Na dodatek dzisiaj odbywa się tzw. Beach Party a Karolina chociaż zapowiadała że pójdziemy nie przyjedzie -.- Cool..

Jack Wilshere. Mój drugi ulubiony piłkarz. Uwieeeelbiam Anglików! <3







 

 
Parę miesięcy temu byłam pewna że chcę iść do technikum. Hotelarstwa. Tuż po rekrutacji jednak mój genialny mózg postanowił że jednak lepiej mi będzie w LO. Oczywiście z moją średnią 5,07 wszystkim wylatywały gały na wieść do jakiej szkoły chcę iść. Tak więc złożyłam papiery o przeniesienie do LO, na profil na który będzie chodziła moja przyjaciółka. Dzisiaj dostałam list. Nie przyjęli mnie. Nadal mam oczy opuchnięte. A miałam tyle planów!
Zacząć nowe, lepsze życie. WRESZCIE się zakochać. Polepszyć moje życie towarzyskie. Teraz będę musiała pogodzić się z rzeczywistością i myślą że będę o rok w tył.
Na dodatek nie wiem jak mam to powiedzieć przyjaciółce. Cieszyła się że będzie ze mną w klasie. Na dodatek dużo osób jest niemal pewnym że będę chodziła jednak do LO.
Shit, shit, shit.
Zabijcie mnie.
  • awatar czekoladka911: to gdzie Ty mieszkasz?? To sie tam przeprowadze hehehe
  • awatar sillydreamer: @L a j L a ♥: teraz nie mam wyboru, muszę tam iść. :D
  • awatar L a j L a ♥: może to jednak nie taki zły pomysł... później możesz mieć ułatwiony wstęp na studia na które chcesz pójść :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ania, 16 lat.
Jestem na pingerze już od dłuższego czasu. Pod innym loginem (moja przyjaciółka ma adres, a ja wolę by był to mój sekretny pamiętnik). Do tej pory nie udzielałam się za bardzo, bawiłam się w obserwatora. Teraz spróbuję prowadzić bloga regularnie.
Jeśli ktoś będzie to czytał, będzie mi bardzo miło. Jeżeli nie, trudno.